Kwi 16

14.04.2011r. w SP4 odbył się Międzyszkolny Konkurs Historyczny „Władysław Anders-Wielki Polak XX wieku””. W konkursie wzięło udział 26 uczniów z siedmiu  szkół: SP 49 w Białymstoku, SP w Grajewie, SP w Podgórzu, SP 5 w Łomży, SP 7 w Łomży, SP 10 w Łomży oraz SP 4 w Łomży.

W komisji konkursowej  zasiedli:

p. Jadwiga Tomaszewska – organizator konkursu, nauczyciel historii

p. Barbara Turowska – pracownik Muzeum Przyrody w Drozdowie

p. Andrzej Muczyński – pracownik IPN Oddział w Białymstoku

p. Krzysztof Domalewski – wicedyrektor Zespołu Szkół Ekonomicznych i Ogólnokształcących Nr 6  w Łomży, nauczyciel historii

p. Robert Sokołowski – kpt. WKU w Łomży

Maksymalna ilość punktów, jaką  mogli zdobyć uczniowie to 27. Laureatem pierwszego miejsca został  Michał Mieczkowski z klasy V b SP4 w Łomży,  który uzyskał najwyższą notę wśród uczestników– 25 pkt.
Zwycięzcom, uczestnikom i nauczycielom przygotowującym uczniów do konkursu serdecznie gratulujemy!

Wręczenie nagród nastąpi 25 maja 2011r. podczas uroczystości posadzenia Dębu Katyńskiego i wizyty dostojnych gości, m.in.: p. kpt. Krzysztofa Flizaka, najmłodszego żołnierza z armii Andersa i p. dr Wiesława Adamczyka, autora książki „Kiedy Bóg Odwrócił wzrok”.

OFICJALNE WYNIKI

Wrz 18

Cze 7

Po dłuższej przerwie spowodowanej zawężeniem się moich „wolno-czaso- godzin” umieszczam apel pani Agnieszki Michalak, poszukującej informacji o swoim dziadku, żołnierzu spod Monte Cassino…

„Witam,

Nazywam się Agnieszka Michalak – jestem wnuczką Wacława Kozery – żołnierza walczącego pod Monte Casino.  Szukam jakichkolwiek informacji o dziadku. Posiadam bardzo bogatą kolekcję zdjęć – Z okresu stacjonowania Wojsk we Włoszech , Palestynie , Libii, Sudanu. Egiptu, Monte Casino. Są tam też zdjęcia małego niedźwiadka – prawdopodobnie Bohaterskiego Misia. Od dawna szukam informacji na temat mojego dziadka. Posiadam bardzo mało informacji.
Osiedlił się w Trzebiatowie woj zachodniopomorskie ;
urodzony 03-11-1919 roku w Ośniki syn Józefa Kozery i Apolonii Jakubowskiej,
mam starą książeczkę dziadka gdzie jest adnotacja:
02-02-1942- 3 korpus Pułk Art … lot 10 dywizjon ARt pilot radiotelegrafista
25-05-1947 zdemobilizowany

Może ktoś pamięta , może ma jakieś informacje byłabym wdzięczna…
Pozdrawiam Agnieszka Michalak”

Mar 16

miś Wojtek z armii AndersaJutro, 17 marca w Warszawie, odbędzie się konferencja dla bibliotekarzy szkolnych. Zostanie podjęty temat  Wojtka jako bohatera tegorocznego dnia misia, który jest obchodzony pod koniec roku. W programie wystąpienia pani Joanny Berdyn z wydawnictwa Pointa oraz Łukasza Wierzbickiego, autora m.in. „Dziadka i niedźwiadka”. Poniżej program…

Konferencja metodyczna dla nauczycieli bibliotekarzy szkolnych

Termin: 17 marca 2010 r.
Miejsce: Sala Konferencyjna PBW im. KEN w Warszawie ul. Gocławska 4
Temat: Spotkanie autorskie i konkurs czytelniczy jako formy popularyzacji czytelnictwa wśród uczniów szkół podstawowych i gimnazjalnych

Program:
10.00 – 10.15 – Powitanie
10.15 – 10.40 – „Dlaczego Miś Wojtek?”– literatura dla dzieci jako droga do poszerzania horyzontów i przekazywania głębokich wartości oraz źródło wielopoziomowych dyskusji – prezentacja polityki wydawniczej Wydawnictwa Pointa (możliwość zakupu książek w promocji).
10.40 – 11.30 – „Historia, która fascynuje – drzwi szeroko otwarte do niełatwych tematów wojennych” – spotkanie autorskie z Łukaszem Wierzbickim autorem książki dla dzieci: „Dziadek i Niedźwiadek”.

Czytaj dalszą część wpisu »

Lut 5

Profesor Wojciech Narębski, urodzony w 1925 roku we Włocławku jest ostatnim żyjącym w Polsce żołnierzem „misiowej” 22. Kompanii Zaopatrywania Artylerii 2. Korpusu Polskiego. Po wojnie wrócił do kraju w 1947 roku. Ukończył studia chemiczne w Toruniu, następnie doktoryzował się i habilitował w zakresie geochemii w Krakowie. Pracował w Muzeum Ziemi. Obecnie nadal bardzo aktywnie działa w ruchach kombatanckich na terenie Polski i Włoch. Jest członkiem Polskiej Akademii Umiejętności.
Był nieocenionym źródłem wiedzy przy powstawaniu książki „Dziadek i niedźwiadek”, dzięki czemu zyskała ona szczególną wartość historyczną – opartą na autentycznych wspomnieniach.

Profesor Narębski opatrzył wstępem książeczkę Łukasza Wierzbickiego „Dziadek i niedżwiadek”:
Drodzy młodzi Czytelnicy, jestem ostatnim żyjącym w Polsce żołnierzem 22. Kompanii Zaopatrywania Artylerii, która podczas II wojny światowej opiekowała się niedźwiedziem Wojtkiem, bohaterem tej książki. Od tego czasu minęło już ponad 60 lat, ale w marzeniach sennych widzę często wszystko to, co przeżyłem w tamtych chwilach i to tak wyraźnie, jakby to było wczoraj.
Imię świętego Wojciecha, pierwszego patrona Polski, jest w naszym kraju dosyć pospolite. Dlatego często zdarzało mi się spotykać ludzi noszących to samo imię co ja. Gdy jednak po aresztowaniu w Wilnie w 1941 roku, a miałem wtedy zaledwie 16 lat, i spędzeniu w sowieckim więzieniu sześciu miesięcy, zostałem zwolniony i wstąpiłem w szeregi Wojska Polskiego, spotkała mnie przygoda niezwykła.

Czytaj dalszą część wpisu »

Lut 3

Gdzie Rzym, gdzie Krym… Gdzie Syberia? – gdzie Persja? – daleko, bardzo daleko – ale polscy żołnierze, choć o jedno żołnierskie pokolenie poźniej tam też byli) („za wasza i nasza…”). Jak Mojżesz z Egiptu, domu niewoli, wywiódł Żydów, tak Anders z domu niewoli, Rosji, wywiódł Polaków. Tylko ze Anders wiódł ich dużo, dużo szybciej.

W górach północnej Persji, w drodze do Palestyny, polscy żołnierze 22. Kompanii Transportowej, znaleźli malusieńkiego niedźwiadka, sierotę po zabitej matce. Zastrzelił ją jakiś chłop perski, może nawet w chwili, kiedy karmiła dziecko. Żołnierz potrafi zabić nieprzyjaciela, zwłaszcza tego, co jego chce zabić (takie wzajemne zabijanie się, nazywają wojną). Potrafi jednak wzruszyć się i zaopiekować wynędzniałym maleństwem, zwłaszcza że niedawno sam cierpiał głód i nędzę w Związku Sowieckim. Zakrzątali się więc żołnierze, znalazła się butelka. Znalazło się jakieś mleko, pewno w proszku lub skondensowane i ciepła woda – przez szmatkę zamiast smoczka napoili zwierzątko. Wyssał całą butelkę.
Z pełnym brzuszkiem przytulił się do żołnierza, który go karmił, jak do mamy i zasnął. Żołnierzem tym był kapral Piotr Prendysz. Niedźwiadek okazał się chłopcem. Piotr nazwał go Wojtkiem i tak zostało. Ale czy władze wojskowe pozwolą Piotrowi na trzymanie maleńkiego wprawdzie, ale bądź co bądź niedźwiedzia? Władze pozwoliły. Najpierw pan sierżant, potem sam dowódca, major. Wojtek każdemu z nich dał się pogłaskać i do każdego się przytulił. Pan major z miejsca rozkazał sierżantowi wpisać Wojtka na listę żołnierzy kompanii. Wojtek został polskim żołnierzem na angielskim żołdzie, z angielskim „wiktem i opierunkiem”.

Czytaj dalszą część wpisu »

Lut 2

To historia niedźwiedzia  Wojtka z 22. Kompanii gen. W. Andersa.  Przemierzył szlak bojowy od Iranu przez Palestynę do Włoch.  Miś zasłynął szczególnie w bitwie pod Monte Casino.

Posłuchaj reportażu z Radia Kraków na temat misia Wojtka z armii Andersa

Niedźwiedzia Wojtka wspomina ostatni żyjący w Polsce, żołnierz z tej samej kompanii, Wojtek – profesor Narębski z Krakowa.