Sie 1

Pamiętam, że w dniu, w którym otwierane było Muzeum Powstania Warszawskiego nie wierzyłem własnym oczom. Odświętnie ubrani ludzie na ulicach, atmosfera wielkiej, wzajemnej życzliwości. Nieomal na kazdej ulicy maszerujące zastępy harcerzy. Do dziś mam w uszach głos Lecha Kaczyńskiego przypominający w głośnikach metra o rocznicy Powstania.
Potem były napisy na murach oddające hołd Powstańcom, których przecież nikt nikomu malować nie kazał…
Pamięć o Powstaniu Warszawskim zaczęła po 60 latach żyć w nowym pokoleniu nowym życiem.
Chociaż pozostał jeszcze, jak zawsze, ten niepokój 1 sierpnia o 17-tej, czy wszyscy się zatrzymają, czy będą pamiętali.
Nie wiem czy mam rację, ale sadzę, że Powstanie Warszawskie stało się dla bardzo wielu młodych ludzi naprawdę cholernie ważne.

Marek (rebelyant)

komentarze 2

  1. A. napisał(a):

    A sam gen. Anders uważał powstanie warszawskie za zbrodnię, za którą będą musieli odpowiedzieć jej organizatorzy…

  2. admin napisał(a):

    „Stolica pomimo bezprzykładnego w historii bohaterstwa z góry skazana jest na zagładę. Wywołanie powstania uważamy za ciężką zbrodnię i pytamy się, kto ponosi za to odpowiedzialność”

    Gen. Władysław Anders

Zostaw komentarz

Uwaga: Komentarze są moderowane, przez co Twój komentarz może nie wyświetlać się od razu. Nie ma potrzeby kilkukrotnego wysyłania komentarz.