Wrz 17

Gdy autor wspomnień był małym chłopcem wiosną 1940 roku wraz z całą rodziną deportowano go z polskich Kresów na pograniczne Syberii i Kazachstanu w sowieckiej Rosji.
Wiesław Adamczyk w swoich wspomnieniach udziela głosu setkom tysięcy ofiar sowieckiego barbarzyństwa – pisze w przedmowie do książki Adamczyka Norman Davies.
Ojciec autora, oficer Wojska Polskiego, został wzięty do niewoli przez Armię Czerwoną i zginął w Katyniu. Deportacja rodziny Adamczyków w 1940 roku stanowiła początek dziesięcioletniej odysei, podczas której rodzina Adamczyków, trapiona głodem i chorobami, doświadczyła życia w skrajnej nędzy i ciągłym zagrożeniu.

Wiosną 1942 roku matka chłopca dowiedziała się, że formująca się w ZSRR armia gen. Andersa przenosi się na Bliski Wschód.
Dla deportowanych rodzin oznaczało to możliwość wydostania się ze Związku Sowieckiego. Matka Adamczyka, gdy NKWD zwlekało z pozwoleniem na ich wyjazd, z dwójką dzieci podjęła samodzielną podróż przez cztery tysiące kilometrów do Krasnowodzka nad Morzem Kaspijskim, gdzie udało im się dostać na statek do Pahlevi w Iranie. Morderczą podróż pani Adamczyk przypłaciła życiem – zmarła w Iranie z wycieńczenia. Wiesław Adamczyk i jego siostra zdołali przetrwać.
„Kiedy Bóg odwrócił wzrok” to bezkompromisowa, przejmująca opowieść o utracie dziecięcej niewinności i o zmaganiach z rozpaczą, przez którą przechodził mały chłopiec.
Jest to krzyk dziecka wołającego:”Nigdy więcej Utopii u władzy”.
Wiesław Adamczyk powitał wolność jako jedna z 20 tys. polskich sierot, które przeżyły syberyjskie zesłanie.
Z Iranu trafił do Wielkiej Brytanii, a stamtąd do USA, gdzie osiadł na stałe. Jest emerytowanym chemikiem oraz doradcą podatkowym. A także sportowym brydżystą.

Jedna odpowiedź

  1. Jacek napisał(a):

    „Kiedy Bóg odwrócił wzrok” – lektura obowiązkowa

Zostaw komentarz

Uwaga: Komentarze są moderowane, przez co Twój komentarz może nie wyświetlać się od razu. Nie ma potrzeby kilkukrotnego wysyłania komentarz.